| Dodano: | 6 październik 2011 |
Rata miesięczna:
1 750 PLN |
| Lokalizacja: |
mieszkania bezczynszowe Rzeszów, biura nieruchomości podkarpackieTwardowskiego |
|
| Cena: | 420 000 PLN | |
| Numer identyfikacyjny: | 944 |
Opis:
Do sprzedaży mieszkanie o powierzchni 84 m2 położone na I piętrze w niskim bloku z cegły, cztery niezależne pokoje, jasna kuchnia, łazienka, wc, przedpokój, balkon, do mieszkania przynależy piwnica.W pokojach na podłogach parkiet, natomiast w łazience, wc oraz kuchni płytki nowszego typu, okna nowe drewniane, w mieszkaniu zainstalowana klimatyzacja.
Istnieje możliwość dokupienia dwóch garaży - cena do uzgodnienia.
Czynsz: 550 zł (4 osoby) plus prąd i gaz.
Wyposażenie zawarte w cenie: meble kuchenne w zabudowie.
MIESZKANIE WOLNE OD ZARAZ!!
Idealna lokalizacja, w pobliżu przystanki MPK, szkoła, przedszkole. Pełna infrastruktura, spokojne osiedle,
Agent odpowiedzialny:
Joanna Widurek
tel. 785 773 443
joanna@broker.rzeszow.pl
Polacy jeszcze do niedawna byli zagorzałymi zwolennikami kredytów hipotecznych w walucie obcej. Oferowane przez banki niskie oprocentowanie i inne korzyści zachęcały do pobierania pieniędzy w euro czy frankach szwajcarskich. Kredyt walutowy niesie jednak za sobą nieprzyjemne konsekwencje. Chodzi głównie o spread walutowy, czyli krótko mówiąc różnice między ceną zakupu sprzedaży waluty. Którą dotychczas ustalał bank…
Niskie marże, brak prowizji. Polskie banki szczególnie zachęcały jeszcze kilka miesięcy temu do kredytu hipotecznego w walucie obcej. Wiele osób się na nie kusiło, niestety nie zdając sobie sprawy z późniejszych konsekwencji. Pomijając oczywiście kursy walut na światowych rynkach, bo na to nikt z detalicznych kredytobiorców nie ma wpływu.
Banki proponując niskie opłaty za prowadzenie kredytu walutowego, odbijały sobie wszystko na przeliczaniu kursów walut, polskie złote – waluta obca. Różnice między ceną zakupu a sprzedaży wynosiły często nawet kilkanaście groszy! Taniej dla kredytobiorców byłoby więc wymienić złotówki w kantorze lub innym banku. Niestety, wtedy kredytodawca naliczał dodatkową prowizję lub wymagał aneksu do umowy kredytowej i cała operacja stawała się nieopłacalna.
Ustawa antyspreadowa na szczęście skutecznie ukróciła ten proceder. Jako kredytobiorca mamy prawo spłacać zobowiązanie w banku od razu w euro czy franku szwajcarskim. Banki nie mają prawa naliczać za to dodatkowych opłat. Waluty możemy natomiast wymienić w prywatnych, tańszych kantorach.
Spłacanie kredytu hipotecznego z dbałością o jak najmniejszy spread walutowy wymaga poświęcenia dużej ilości czasu. Taką formę spłaty należy również dobrze przekalkulować. Wiele kantorów po wprowadzeniu ustawy antyspreadowej podniosło kursy sprzedaży popularnych walut dla kredytów hipotecznych. Jeśli różnica między naszym bankiem, w którym mamy kredyt hipoteczny, a innym miejscem (kantorem/bankiem) jest niewielka, nasz stracony czas i koszty dojazdu mogą się nie zwrócić w postaci mniejszej raty.


































